środa, 1 lutego 2017

Broń dla wszystkich.

Kolejna inspiracja z portalu ze śmiesznymi obrazkami. Tematy o broni są tym samym co tematy o marichuanie, czyli ogólnym hajpem jako to w Polsce chujowo, i że ciemnogród i każdy kto nie jest za to chuj, lewak czy co tam jeszcze. No i ogólnie mam na to totalnie wyjebane, bo mi jakoś broń nie jest potrzebna, bo nikt mnie nigdy nie napadł. I nie czuje się w Polsce zagrożony, ale widać są inni którzy żyją w ciągłym stresie i obawie o życie. Bywa. To co mnie bardziej bawi to jest retoryka ludzi którzy za wszelką cenę chcą mieć dostęp do broni. Wygląda to mniej więcej tak:
Ziomek: Broń służy do zabijania, dostęp powinien być ograniczony bo....
Ziomek B: Nóż też służy do zabijania, zakazać noży!
Ziomek C: siekiera też, i jeszcze młotek! Bo młotkiem też możesz kogoś zabić debilu!
Resztę sobie można już dorysować bo wiadomo że wszystkim da się zabić, to co mnie niezmiernie bawi to fakt że ludzie nie dostrzegają (o ja naiwny, wiem że świadomie robią kurwę z logiki) że narzędzia powstają z myślą o robieniu konkretnej czynności. A broń jako narzędzie powstała z myślą o zabijaniu, szybkim i efektywnym. Więc tak to prawda że młotkiem, nożem i sznurkiem też zabijesz ale jakoś na wojnie żołnierze nie dostają tych rzeczy na wyposażenie aby walczyli. Ciekawe dlaczego?
Więc porównywanie noża do smarowania masła z samopowtarzalnym pistoletem jest debilne. I do debila nie trafia że jeśli zaatakuje cię dwunastolatek uzbrojony w nóż masz dużo większe szanse że się obronisz niż w sytuacji gdy miałby on berretę czy shotguna. No ale po co strzępić język, tak to już w internetach jest, każdy jest najmądrzejszy i basta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz